wtorek, 3 marca 2026

GHOSTFACE POWRACA, CZYLI KRZYK 7

    

        "Krzyk" jest jedną najbardziej kultowych serii slasherów. Myślę, że każdy ją zna, jednak, żeby dopełnić formalności przypomnę o co chodzi. Slasher (z ang. slash-ciąć) to podgatunek horroru, w którym liczba bohaterów zmniejsza się w podejrzanych okolicznościach. Charakteryzuje się on pewnymi regułami, których twórcy zazwyczaj sztywno się trzymają, a są to m.in. morderca w masce i tzw. final girl, czyli dziewczyna, która jako jedyna ma szanse z nim wygrać. "Krzyk" to jeden z najsłynniejszych slasherów z lat dziewięćdziesiątych, a jego twórcą jest sławny reżyser horrorów Wes Craven. Pierwsza część pojawiła się na ekranach kin w 1996 r. Opowiada o morderstwach w małym miasteczku Woodsboro, które wydają się koncentrować wokół osoby Sydney Prescott (Neve Campbell), nastolatki, której matka zginęła w tajemniczych okolicznościach rok wcześniej. Sydney staje do walki ze słynnym Ghostfacem, czyli mordercą w masce i czarnym płaszczu. Co ciekawe "Krzyk" zrywa z pewną konwencją - Ghostfacem są różne osoby, a nie jak w slasherach z lat osiemdziesiątych jedna konkretna, jak Michael Myers, czy Freddy Krueger. Film tak bardzo spodobał się widzom, że postanowiono stworzyć z niego franczyzę. Do tej pory powstało sześć części oraz serial. W pierwszych czterech częściach final girl jest Sydney Prescott, a w dwóch pozostałych Samantha Carpenter (Melissa Barrera). W serialu główną bohaterką jest Emma Duvall (Willa Fitzgerald). Myślę, że nie ma bardziej kultowego slasheru. 27 lutego na ekranach kin zadebiutowała siódma część. 

"Krzyk 7" 2026 r.


         W miasteczku, w którym mieszka Sydney Prescott (Neve Campbell) pojawia się nowy Ghostface. Tym razem wydaje się, że celem zabójcy nie jest sama Sydney, ale jej córka Tatum (Isabel May). Sydney będzie musiała ponownie stanąć do walki, aby ochronić swoją rodzinę. Czy tym razem uda jej się pokonać zabójcę?
      Muszę przyznać, że trochę trudno mi opisać swoje wrażenia. Ogólnie dobrze się bawiłam na tym filmie, ale mam z nim kilka problemów. Jednak zacznę od pozytywów. Przede wszystkim powrót Sydney. Bardzo polubiłam siostry Carpenter, a szczególnie Sam, ale królowa może być tylko jedna i jest nią Sydney Prescott. Dla mnie jest to najlepsza final girl. Jest odważna, twarda, wytrwała i potrafi stawiać czoła przeciwnościom. Cudownie było znowu usłyszeć "Hello Sydney". To ona jest twarzą "Krzyku" i od jej osoby to wszystko się zaczęło. Drugim plusem jest powrót Gale Weathers (Courteney Cox). Ona wprawdzie była w poprzedniej części, ale bardzo się cieszę, że również pojawiła się w tej. Gale nadaje akcji pazura, a ona i Sydney wzajemnie się uzupełniają. I trzeba przyznać, że jej wejście w tej części było naprawdę z przytupem. 
    Kolejną rzeczą, która bardzo mi się podobała była scena początkowa. Młoda para odwiedza dom Stu Machera, gdzie doszło do słynnej rzezi. Teraz jest w nim muzeum horroru. Widać, że chłopak jest totalnym maniakiem horrorowym, a dziewczyna jest tam tylko dla niego i jest znudzona. Jednak do czasu. Ta scena otwierająca była naprawdę super - czuć było, że Ghostface powrócił. 


      Plusem filmu była też na pewno jego akcja - bardzo dynamiczna, wartka, podnosząca adrenalinę. Bardzo mało było scen, w których coś odwróciłoby moją uwagę - byłam cały czas skupiona. I było też sporo momentów kiedy naprawdę serce podskoczyło mi do gardła.
        I najważniejsza dla mnie rzecz, czyli nostalgia. Uwielbiam "Krzyk", uwielbiam kiedy Sydney walczy z mordercą, próbując dociec kto nim jest i uwielbiam kiedy Ghostface wyskakuje jak diabeł z pudełka. Małe miasteczko, głęboko skrywane tajemnice, grupa typowych nastolatków popełniająca typowe głupoty i oczywiście tajemniczy morderca w masce. Każdy jest podejrzany, nawet ten co ma alibi, ponieważ zazwyczaj morderców jest więcej. To wszystko po prostu kocham. 
     Niestety jednak muszę teraz przejść do problemów. Przede wszystkim postacie. Po pierwsze - morderca? (mordercy? bo nie będę zdradzać ilu ich było). Moim zdaniem najgorszy całej serii. Każdy z nich do tej pory miał jakiś motyw - najczęściej była to zemsta, ale nie tylko. Tutaj ten motyw jest dosłownie żaden. Chyba zaczął zabijać, bo mu się nudziło. W pewnym momencie już było wiadomo kto to jest i nie było żadnego zaskoczenia. I osoba mordercy dosłownie z czapy. Oprócz tego pozostałe postacie to chyba byli statyści - jedynym celem ich istnienia było to, żeby morderca ich zabił. Ci bohaterowie byli płascy, nudni, tacy bez znaczenia. I nie spodobała mi się córka Sydney - nieciekawa, bez ikry, bez charakteru. I nie wiem po co tam byli Mindy i Chad z poprzednich dwóch części. Kompletnie nic nie wnieśli do fabuły i tylko mnie irytowali. 
      Kolejna rzecz to dziury fabularne np. motywacje mordercy, nagle całkowicie opustoszałe miasteczko, aby morderca mógł sobie hasać do woli i w ogóle osoba Tatum. Może się czepiam, ale ona ma niby 17 lat. Tylko, że czwarta część działa się w 2011 r. Skoro mamy 2026 rok, to było 15 lat temu. Tak więc w tej części Sydney powinna mieć już dwuletnie dziecko, a nie było o tym mowy. Coś mi się tu nie zgadza. Ale dobra powiedzmy, że jakoś można to przełknąć. Jednak to co zrobili ze Stu, to już nie. Stu Macher to jeden z najbardziej ikonicznych morderców filmowych, a tutaj był parodią samego siebie. Nie mam zielonego pojęcia po co był ten zabieg. To było kompletnie bez sensu i niepotrzebne. Przez moment nawet bałam się, że zrobią z tego "Modę na sukces". 
  Trochę jednak za dużo było tych irytujących rzeczy, żeby ta część naprawdę mi się spodobała. Nie żałuję oczywiście, że poszłam do kina - w końcu jest to "Krzyk" i miał też swoje pozytywy. Jednak muszę przyznać, że trochę się rozczarowałam - po poprzedniej dobrej części, ta wypada blado. Twórcy poszli na łatwiznę i tutaj niestety widać, że to skok na kasę. Nie było to tragiczne - summa summarum dobrze się bawiłam, ale mogło być o wiele lepiej. Wyszło średnio, ale myślę, że jak ktoś jest fanem "Krzyku" to powinien obejrzeć. 


 Jeśli macie ochotę poczytać o poprzednich częściach serdecznie zapraszam: http://www.kryminalgrozatajemnica.com.pl/2023/03/retroklimat-najlepsze-slashery-krzyk.html. Tutaj także ciekawa gra karciana na podstawie filmu: http://www.kryminalgrozatajemnica.com.pl/2025/12/planszowka-na-sylwestra-krzyk.html


        Bibliografia:
  1. Filmweb.pl
  2. YouTube.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz